Cały dzień leniuchowałyśmy sobie z dzieciurami w domu, bimbałyśmy na całego dłubiąc w nosie i podjadając śmieciowe jedzenie. W końcu basta! Jedyny wraca do domu, głodny jak diabli… Jedynym sposobem na szybki obiad jest moje ukochana zawsze wychodzące ciasto drożdżowe.
czytaj dalej

DSC06918 czytaj dalej

G: Mamo nie obraź się, ale czy możesz wyjść z mojego pokoju?
J: Jasne mogę, tyle że chciałam z wami ….- nie dokończyłam bo Gonia ciągnie dalej…
G: Mamo, poszukaj sobie zajęcia w kuchni, albo z Zonką się pobaw, teraz tu nie jesteś potrzebna.
czytaj dalej

Wszystko zaczęło się jakieś dwa tyg temu. Zośka dostała wielkich krost na buzi i nogach… Moja pierwsza diagnoza OSPA! Tyle, że podobne krosty miała w wakacje to poddało moją diagnozę w wątpliwość…no bo niby ile osp można mieć.. Krosty nie znikały szalejąc sobie po jej małym ciałku.
Podróże od lekarza, od lekarza, do szpitala, badania, wyniki ….i klops
„Dziecko jest zdrowe”
czytaj dalej

Wrzesień już minął, do połowy zbliża się październik, to już najwyższy czas by zaplanować budżet zimowo – świąteczny.

czytaj dalej