O mnie

One dwie on jeden, czyli cały mój świat i pogoń myśli z nim związany, moje El Dorado.

Do bloga przekonała mnie koleżanka. Dlaczego? Chyba lubi mnie słuchać :) Realizacją zajął się mój mąż, do tej pory nie zadowolony z efektu. Ja wynegocjowałam z dziećmi trochę czasu, by móc coś napisać.
Kim jestem? Matką która jest stanowcza i konsekwentna, która z wyboru nie karmiła dzieci piersią – a fe! jak ona mogła! Nie gotowała zupek. Nie napawała się „fiołkowym” zapachem kupek, i „jak ona może!” kocha swoje dzieci. Jestem żoną, która stanie na głowie by postawić na swoim. Która wychodzi z domu na kawę, zostawiając męża z dziećmi, i nie piję jej do połowy….
Kto mi towarzyszy?
Małgorzata – 5-latka zakochana w świecie różu.
Zofia – 8-miesięczna, której świat kręci się dookoła moich rąk.
(stan na 03.02.2014 :) )

Ojciec moich dzieci – Jedyny – ten, co poskromił złośnicę.
I tłum, który nie wiedzieć czemu zawsze mnie wspiera:)

Po co piszę…? Jak byłam w ciąży i jednej i drugiej miałam marzenie: „aby nie miały nosa ani po mnie, ani po ich ojcu”.
Dzisiaj wiem, że nie mają :) Marzenie musiało ulec zmianie: „Oby bilans wyszedł dodatni”.
Katarzyna baciallius@gmail.com