Kubeł zimnej wody

ja

Nieważne jak, ważne by dotrzeć do jak największej liczby odbiorców. Udało się ! Ice bucket challenge podbiło świat.

Do napisania tego tekstu skłoniła mnie dzisiejsza nominacja Arlety autorki bloga „Co ja plotę” do wylania, kubła zimnej wody na łeb.

Moja reakcja była natychmiastowa: „Nie dziękuje ”
Idea Ice…. ma na celu wspomaganie osób z ALS, warto wspomnieć, że finansowym wsparcie, oraz zwiększenie świadomości o ALS.
Całą resztę pewnie już znacie…oblanie się zimną wodą, lub odrzucenie nominacji, co równa się z uiszczeniem kwoty 100 dolarów na konto fundacji , lub zabraniem osoby która was nominuje na obiad.
Na tą chwile zasady te nieco uległy zmianie, i ci co się oblewają czasami również wpłacają kasę.

Osobiście wolę rozwiązanie: wpłacenia 100 $, zabranie na obiad, a nawet i kolacje Arlety, lecz niekoniecznie oblewanie się zimną woda….Dlaczego ? Bo chyba mam kiepskie poczucie humoru, szanuje swoje kulejące zdrowie, którego ludzie z ALS nie mają.
Może właśnie dlatego…a może też dlatego że, wszędzie od Forbesa po Facebooka można było ujrzeć kolejne zdjęcia/ filmiki, osób które wylewały na siebie zimną wodę, a mi leniowi nawet nie chciało się przeczytać o co chodzi z tym ALS ….
Hymmmm chyba się źle określiłam, wiem co to ALS, ale uważam że moja wiedza nie równa się świadomość, nie bardzo kumam jakie badania będą sponsorowane, co jest potrzebne by pomóc ( no tak kasa)  nie bardzo kumam na co ta kasa? …No wiem żeby wspierać …ale co ? No tak, badania ….Ale jakie?
Akcja miała na celu zwiększenie świadomości, niestety mojej nie poszerzyła, bo w rzeczywistości wiem jedynie tyle, że trzeba sobie łeb oblać nominować kogo, najlepiej wpłacić kasę i zabrać Arletę na obiad…. (obiad masz jak w banku : ) )
W sumie wiem nawet sporo…hym słowo „nawet”  nawet mnie nie przekonuje.

Wypadało by faktycznie poszerzyć swoją świadomość więc nominuje was byście to zrobili razem ze mną i poczytali nieco więcej o ALS niż na facebooku.
A może przy okazji opsnie wam się ręka i zrobicie też przelew na :

Nr rachunku: 61 1240 4432 1111 0000 4721 0358
Dignitas Dolentium
ul. Gorczańska 26,
34-400 Nowy Targ

To będzie całkiem miłe.

A jak już tak przelewacie i to nie wodę,  to fajnie by było też tu pomóc, oni też tego oczekują :

STOWARZYSZENIE WYJĄTKOWE SERCE :   http://www.wyjatkoweserce.pl/


42 1560 0013 2000 1706 5492 4901 

 

Komentarze do “Kubeł zimnej wody

  1. Cichy Bob

    Dobrze powiedziane. Też nie widziałam sensu w tej całej akcji skoro zamiast poszeżać świadomość odbiorców tylko ich ogłupiała. Jak się ma wylewanie na siebie wody a ciężka choroba ? WTF ?

     
    1. baciallius

      Akcja miala byc nosna i byla. Kazdy sposob jest dobry ….tyle ze swiadomosc ktora miala niesc akcja chyba przestala byc pierwszoplanowa…przykre
      P.S. Absolutnie nie mowie tu o kimkolwiek, nie mam zamiaru rozliczac tych co sie oblali i tych co oblac sie nie chcieli.
      Ja sie nie oblalam to kwestia wyboru, ale sumiennie ocenic moge ze pomoglam jak moglam…..

       
      1. Arlnie Co Ja Plotę?

        Najważniejsze, że odniosła sukces, bo naprawdę duże sumy zostały przelane na konta różnych organizacji. A oblewanie się zimną wodą ma podobno uzmysłowić nam, jak czują się osoby chore na ALS. sama prośba i nominacja do przelania pieniążków nie odniosłaby takiego skutku. Połączenie tego natomiast z oblewaniem się zimną wodą, nagrywaniem tego i robieniem przelewu, zachęca najprawdopodobniej więcej ludzi niż gdyby całej tej otoczki nie było. Nieważne jak, ważne, że ludzie płacą i robią to chętnie.
        Ja też nikogo nie oceniam. Nie chcesz się oblewać – twoja sprawa. Jeżeli kasę przelałaś, to najważniejsze, bo to był cel tej nominacji.

         
        1. Paula

          Pisząc „różnych organizacji” popełniasz duży błąd. Akcja skierowana jest tylko i wyłącznie do organizacji wspierających chorych na ALS, a w naszym kraju odpowiednikiem ALS Association jest Fundacja Dignitas Dolentium, tak jak podała K. w swoim poście. Oblanie się wodą i przelanie pieniędzy na Greenpeace mijałoby się z celem całej akcji. Ponadto – samo oblanie się wodą powinno stanowić mniejszą część dobroczynnego nagrania, a skupiać się w głównej mierze na promocji finansowego wsparcia chorych z konkretnym podaniem danych do przelewu, ponieważ nie każdy wie „co, gdzie i jak” :)

           
          1. Arlnie Co Ja Plotę?

            A niby w czym? W tym, że napisałam, że pieniądze wpłynęły na konta rożnych organizacji? oświeć mnie, bo nie wiem gdzie tkwi popełniony przeze mnie błąd? Faktem jest, że poza wsparciem organizacji działających na rzecz ALS, ludzie przelewają pieniądze na hospicja, domy dziecka itd. Owszem, celem jest wsparcie akurat tych konkretnych organizacji, ale skoro i inne przy okazji też zyskują, nie widzę w tym nic złego. Ja przelałam gdzie trzeba, a wpływu na innych nie mam. Więc ponawiam pytanie: gdzie mój błąd? Fakt, oblewanie się wodą nie jest najważniejsze, ale dzięki temu cała akcja zyskała rozgłos i ludzie chętniej przekazują pieniądze. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszyscy, ale to już pozostawiam do rozliczenia im samym… Tak więc niech się oblewają, nie widzę w tym nic złego, ale każdy oblewający się musi pamiętać o przelaniu pieniędzy.
            Tak więc nie widzę sensu w krytykowaniu „bezsensu” jakim jest oblewanie się wodą, tak samo jak nie widzę sensu w krytykowaniu tego, że ktoś się nie oblał. To jest indywidualna decyzja.

             
  2. baciallius

    Smierdzi mi tu jakims agresorem :)
    Tak jak napisalam w komentarzu dla Cichego Boba nie mam zamiaru nikogo rozliczac nie bede tu umoralniac itd Rozliczylam siebie….i odpowiedzialam na nominacje chyba kazdy tak powinien zrobic…zaczac od siebie…Milego dnia :)

     
  3. Paula

    Przede wszystkim – pomagajmy mądrze. Skoro ktoś bierze udział w takiej akcji to niech wykorzysta w 100%, tak jak pisałam – podając szczegółowe namiary do przelewu, opowiadając laikom czym jest ALS, nawet jeżeli nie wylał na siebie mililitra zimnej wody. I ja uważam, że jako autorka bloga masz wpływ na innych. Jeżeli nie wskażesz organizacji, którą sama osobiście wsparłaś finansowo to uwierz mi, że aktywność odbiorcy zakończy się tylko na obejrzeniu Twojego filmu. Przytłaczającej większości nie zachce się „ot tak” wyszukiwanie w sieci namiarów na „jakąś” organizację, którą może przy okazji wesprą.

    Ale tak czy siak IBC zakończyło się miesiąc temu, a w stanach na rzecz chorych na ALS zebrano…. ponad 50 milionów dolców! :)

     
    1. Arlnie Co Ja Plotę?

      Więc się opłacało. I z tego trzeba się cieszyć. Oby więcej takich akcji a czy do tego ludzie będą się oblewać czy nie jest najmniej istotne. Organizację wskazałam na blogu, nie na fb. Pozdrawiam