Monthly Archives: Czerwiec 2014

Matka sadystka

Spacerowym tempem podążamy do sklepiku osiedlowego – misja – kupić żelki.

czytaj dalej

Robuje….

czytaj dalej

Będzie…

Jasne, że będzie dzisiaj post… Widzę po statystykach, że poszukujecie go od rana …. Będzie. Na bank ! Obiecuje….tylko, tylko niech moich ochroniarze tyłkowi zasną, bo póki co, biorę jedynie wdechy z braku czasu na wydech A o czym tym razem ? A o tym, że nie pamiętacie smaków dzieciństwa – żartuje, ale się uparłam…. […]

czytaj dalej

Smaki dzieciństwa

Ostatnie urlopy,wesela i inne przyjemności maksymalnie oderwały mnie od rzeczywistości.

czytaj dalej

Nie zapuść się, aż do śmierci

Myślę, że te słowa powinny być dodane do przysięgi małżeńskiej…. Bynajmniej ON, bez żadnych wyrzutów sumienia by mógł nam przypominać „ogarnij się kobieto” A ONA z pełnym poczuciem winy mogła by zacząć ogarniać wszytko to co należało by ogarnąć.

czytaj dalej