Monthly Archives: Maj 2014

Jak pokonać smoka?!

Z Gonią, było łatwiej. Jak miała 5 miesięcy sama z siebie stwierdziła, że smoczek jest jej kompletnie zbędny. Rzuciła nim ze wzgardą …i tak smoczek opuścił nasz dom. Pojawił się ponownie kiedy urodziła się Zonka. Jejuniu jak ona wrzeszczała!! Non stop prawie, więc smoczek był ukojeniem dla naszych zmęczonych uszu. Był i jest nadal….

czytaj dalej

Foto graDka :)

Jedyny zabrał dzieciury na spacer… więc mu delikatnie sugeruję: „zrób im może parę zdjęć”. J: No dobra.

czytaj dalej

Do mężczyzny …

Pewna, podsłuchana mimochodem rozmowa pary z C. H.: Kobieta wychodzi ze sklepu na hol, gdzie czeka mężczyzna. K: Patrz jeszcze to kupiłam – ćwierka zadowolona. M: Ile kosztowało? K: … – tak cicho, że wam nie napiszę. M: Jaka ty rozrzutna jesteś! Przepuszczasz pieniądze jak by nigdy nic! K: Ale wiesz jak ona na mnie […]

czytaj dalej

O całowaniu

Jezuuuuu!!! – krzyczy Konrad na mój widok.

czytaj dalej

Złamać siebie.

czytaj dalej