Władza jaką sprawuje

 

Pamiętacie wpis Niskie Ciśnienie ?! Tamto niskie, to nic w porównaniu z tym co teraz przeżywam… Pogoda nas nie rozpieszcza. Dzieciury mają oczywiście masę energii, którą trzeba spożytkować…jak chcesz sobie ulżyć to na „kulki” z nimi.
I tak zrobiliśmy. Wybór Małpi Gaj w Olsztynie. Jazda!
Nasza „jazda” zaczyna się jak zwykle:  pada hasło, tłum szaleje, szuka swoich butów, czapek, szalików. Wszytko się to znajduje w przedpokoju, ale kto by na to wpadł….?! Jedyną osobą która wie gdzie co leży w domu, jestem JA… Jedyny, tak jak Gonia stosuje drogę na skróty, czyli :
„Mamo/ Misiu gdzie jest ?”
Odpowiedź za każdym razem mogła by być ta sama: „Gdzie zwykle”. No ale….zapewne zadane by zostało pytanie : „Gdzie jest zwykle”, więc takowej odpowiedzi unikam.
Ok , wyszli do samochodu, ja pakuje jeszcze nie zbędne rzeczy takie jak : pieluchy, mleko, zaczepkę do smoczka, aparat, chusteczki i masę innych.
Oni- zniecierpliwieni no bo „ile można czekać ” i „po co te wszystkie pierdoły”.
A ja – ja wole być ubezpieczona na każdą sytuacje, staram się nie zapominać o rzeczach które są NIEZBĘDNE by opanować histerie dzieciurów, które jakże nieszczęśliwe jadą na „kulki” w kujących w tyłek fotelikach..
Zawartość mojej torebki zamienią się wówczas w berło – element władzy i panowania nad rozwścieczonymi „bestiami”  :)
Dopóki mam berło nic mi nie grozi …

Czego pilnuje mama w domu:

1) odzież – wyobraźcie sobie, że odbieram dziecko z przedszkola (które rano szykował Ojciec moich dzieci), a moje dziecko w piżamie biega…
Ha! a dlaczego moje dziecko w temperaturze O stopni było w letniej kurtce ?!!! hym ???
BO WISIAŁA!

2) notoryczne zapominanie mycia rano zębów (Gonia) – na początku lament w samochodzie „Nie umyłam zębów!!!” po wizycie wujka, nie było już po lamencie śladu. Gonia miała nową wiedze: „Jak nie umyję zębów, to wypadną i szybciej przyjdzie do mnie zębowa wróżka” – same plusy…po co zeby będzie kasa..

3) „nałóż kapcie” – to zdanie zajmuje drugie miejsce w rankingu ( po pytaniu „Mamo gdzie jest „) Najczęściej krzyczę „Gonia załóż kapcie !!!” Po czym Gonia odpowiada: „Nie muszę mamo, będę cały dzień w łóżku…. „- a wiecie dlaczego ? Ha ! Oczywiście że ja wiem, dlatego, że słyszy że jestem już wściekła i nie chce podsycać atmosfery pytaniem „Mamo gdzie są ?”

4) moja bielizna – nie moja półka – wole jak Jedyny nie segreguje suchego prania, parę razy mu się zdarzyło i parę  barchanów odnalazłam w Gosi półce, w sumie  majty to majty, dupa to dupa, wielkość dupy – nie istotna.

5) brak bielizny …. – Gonia podczas nauki ubierania się „samemu” najczęściej zapominała o bieliźnie. Kiedy już nauczyła się że majty to rzecz niezbędna, na klatce, w sklepie, ulicy informowała nas:  „Mamo patrz! Dzisiaj nałożyłam majtki ” – wyciągając górą spodni skrawek bielizny…   – yhym tak było….

Więcej „perełek” na dziś nie pamiętam, ale nie smućcie się kolejne czają się tuż za rogiem :)

A tak „kulkowalismy sie ” do pierwszego upadłego rodzica … było bosko, czyli o jakieś 50% mniej marudzenia niż zwykle:

 

Komentarze do “Władza jaką sprawuje