Co kryje pulpet ?



Czyli Ta znowu o żarciu :) Lubie jeść, a że nie ma mi kto gotować to już inna sprawa – musiałam się pożalić… Lubię robić pierogi z mięsem, to naprawdę łatwe. Wieczorem jak „kleszcze” śpią, jest to nawet relaksujące. W dzień, hymmm, jak Jedyny jest w domu, też w sumie wykonalne – zawsze można zagonić Gosika.
Pulpet, pierogi ta sama branża. Branża mięsa mielonego w której ukrywa się przed dzieciurami i Jedynym, wszytko to co ich w zęby kłuje, czyli: oprócz mięsa – wszytko.
Mój pulpet kryje: mięso mielone, pół na pół troszkę krówki i troszkę świnki – obowiązuje znana już niektórym miara: na oko, innej nie znam.
Ząbek czosnku – między innymi znajdziesz w nim trudno dostępną allicynę.
Natka i korzeń pietruchy - tu cała masa wit. C, z grupy B, PP itd…
Marchewka – cała stodoła minerałów, oczywiście nie zapominamy o alfabecie witamin B, PP, K itd…
Cebula- sama jej nie lubię i siekam najdrobniej jak się da… i cebula bije na głowę marchewkę…
Kasza manna – wygrywa w kategorii witamin z grupy B.
Jajko – no i tu wiedziałam że jest wapno, magnez + wit. różnego rodzaju, ale nie wiedziałam, że w żółtku jest luteina, no no brawo jajko.
Przyprawy: majeranek, pieprz, sól.
Ważne: Jeśli robisz pulpeta dla kogoś, kto ma równie wrażliwe zęby co moi towarzysze życia. NIE ZAPOMNIJ WSZYSTKIEGO POSIEKAĆ NA DROBNO, PRZETRZEĆ PRZEZ SITO LUB TARKĘ!!! Jeśli zapomnisz, jesteś spalona/y…
Ach tak, jeszcze masło i olej. Troszkę masła z olejem na patelni robią razem cuda. Obsmażam, wrzucam do gara z bulionem i zaczyna smells good – ale pojechałam z tym angielskim :P

Komentarze do “Co kryje pulpet ?

  1. Śląsk

    Heheh ja mam w domu sytuacje odwrotna moi towarzysze jedzą wszystko co jest możliwe. Dlatego ja jedzenie rownież muszę ukrywać ale zupełnie z innych powodów ;)