Sztuczny cyc

images

Przeszłam dwie ciąże w jednej i drugiej przytyłam na oko 30 kg.  Wzrost 170 cm waga przed ciążą nr 1 i  ciążą nr2 51 kg, no i jestem 8 miesięcy po ciąży – waga 51kg. Wiec jestem jedną z tych kościstych i łykowatych na które nawet ubrania dziecięce nie pasują, bo maja za krótkie rękawy :) . Tak, słyszałam już że żyję powietrzem, pewnie się głodzę i po cichu wymiotuje…Bez komentarza.
Po drugiej ciąży hurrrrraaaaa !! mam biodra !!! to już jakiś kawałek kobiecości. No i marne piersi, pozostawiające wiele do życzenia… Nie karmiłam piersią żadnej z moich dam. Opadnięcie nie jest więc jakieś dramatyczne. No, ale rozmiar pozostawia wiele do życzenia. Problem postanowiłam załatwić przez konsultacje z Ojcem moich dzieci.

Ja: Wiesz, tak sobie pomyślałam, że może cycki sobie zrobię.
O: Po co??
Ja: No, wiesz tak dla siebie, dla ciebie, chyba mnie wkurzają te trochę…
O: Nie widzę potrzeby. – chce ewidentnie zakończyć rozmowę
Ja: Ubrania na mnie wiszą, moje samopoczucie byłoby lepsze, wiesz libido te sprawy :)
Mój jedyny postanawia zakończyć rozmowę, znanymi nie od dziś tekstami w stylu „kocham cię taką, jaka jesteś , nie musisz nic zmieniać”. W sumie znam siebie najlepiej i wiem, że gdyby inaczej powiedział to cycka bym miała za tydzień nowego, a on gadaninę w stylu „a co ci się może jeszcze nie podoba ” :)

Zapominam już o sztucznym cycu. Tyle lat żyje z takimi :), że kolejne 100 wytrzymam… Parę dni później odmóżdżamy się przy telewizorze. Leci jeden z tych programów „zróbcie mnie ładną”. Katem oka widzę jak przeszczepiają włosy. Jako że Temu jedynemu trudno raczej by było zarzucać grzywą na koncercie :) Mówię:

Ja: Słuchaj może tobie przeszczepimy com ??
O:Po co ??
Ja: A tak o , nie wkurza cię ta łysina?
O: To wole na twoje cycki wydać.

„noszzzzzzzzz…….”

Komentarze do “Sztuczny cyc

  1. Paula

    Od tej chemii antybiotykowej w głowie Ci się przewraca kobieto! Cyckami mogę się z Tobą podzielić jak chcesz – ale Ty mi w zamian dajesz gen wiecznieszczupłejsylwetki :P